26.01.2011

(PL) Friends' Perspective: "Opowieści dziwnych treści"

Opowieści dziwnych treści

Kilkanaście lat mojej obecności w Libanie pozwoliło mi pokochać Orient. Wspaniały, barwny region –pełen tajemnic i niezwykłych, fascynujących historii. Libańczycy uwielbiają opowiadania.
Wyobraźcie sobie niewielką kawiarenkę, gdzieś na przedmieściach Bejrutu. Kilka razy w tygodniu mieszkańcy z całej ulicy zbierają się, aby posłuchać nigdy nie kończącej się opowieści.
Brodaty, wielki mężczyzna rozparty nieco nonszalancko w obszernym, specjalnie dla niego przyniesionym fotelu, snuje długą epopeję. Widać i czuć – on kocha swą opowieść. Jest jej właścicielem, autorem i narratorem. Zabawne, że słuchacze starają się wpływać na treść narracji.
Opowiadacz bez wielkich protestów dokonuje korekty losów swoich bohaterów zgodnie z życzeniami słuchaczy, ale nie uwzględnia wszystkich postulatów. Zmiany muszą być w zgodzie z sensem, rytmem i przesłaniem epopei.
Miałem kiedyś zaszczyt być słuchaczem jednej z piękniejszych historii dotyczących Libanu, której autorem jest podobno Paulo Coelho. Opowiem ją tak, jak ją zapamiętałem. Mam świadomość, że moja skromna znajomość języka francuskiego nie pozwoliła mi na zrozumienie wielu subtelności tego opowiadania.
Dawno temu w górach Libanu wyrosły obok siebie trzy cedry. Minęło wiele lat, zanim zaczęły ze sobą rozmawiać.
Najniższe drzewo marzyło – by kiedyś w przyszłości wyrzeźbiono z niego tron dla wielkiego władcy.
Cedr nieco bardziej rozłożysty, chciał zostać częścią Dobra i pomóc w walce ze złem.
Najwyższy cedr miał bardziej górnolotne pragnienie – chciał, aby każdy człowiek, który na niego spojrzy – pomyślał o Bogu.
Pewnego dnia, jak to zwykle bywa z pięknymi drzewami, ścięto je i wywieziono w nieznanym kierunku. Z drewna pierwszego zbudowano stajenkę i rusztowanie na siano.
Surowiec z rozłożystego cedru został wykorzystany do budowy długiego i solidnego stołu.
Najwyższy cedr posłużył do konstrukcji okazałego krzyża. Minęły miesiące, lata.
Pochmurnego wieczoru rodząca kobieta i jej mąż, schronili się w stajence. Narodzone dziecię znalazło swoją kołyskę na sianie, na drewnianym rusztowaniu.
Trzydzieści kilka lat później, kilkunastu mężczyzn usiadło do stołu wyciosanego z drugiego cedru.
Kolacja ta, stała się znana pod nazwą – Ostatniej Wieczerzy.
Słonecznego dnia, około godziny dwunastej w południe, najwyższy cedr doczekał się realizacji swojego marzenia.
Do krzyża, przybito szczupłego, brodatego mężczyznę. Od tej chwili, każdy który spojrzał na krzyż – od razu myślał o Bogu.
Piękna opowieść, którą może udźwignąć tylko doświadczony opowiadacz.

"Cedars of Lebanon" - Edward Lear

Bohaterem kolejnego wieczoru była Afrodyta, grecka bogini piękna i miłości.
Narrator smakował swą opowieść wdając się w szczegółowe opisy i osobiste refleksje.
W dużym skrócie brzmiała ona tak:
Król syryjski Tejas oszukany przez córkę Myrrę, obcował z nią przez dwanaście nocy. Gdy wreszcie odkrył prawdę, chciał ją zabić. Bogowie, chcąc ratować Myrrę, zamienili ją w drzewko mirtowe.
Po dziewięciu miesiącach kora na drzewie pękła i pojawiło się niemowlę. Znalazła je Afrodyta, nazwała Adonisem i powierzyła opiece Persefony. Wyrósł z niego wielce urodziwy młodzieniec i obie boginie miały na niego ochotę. W spór włączył się Ares. Pewnego dnia, polującego na szczytach Libanu Adonisa poranił dzik nasłany przez Aresa. Afrodyta nie zdążyła przyjść mu z pomocą.
Zeus na prośbę bogini wskrzesił Adonisa, który od tej chwili musiał spędzać cztery miesiące z Persefoną, kolejne cztery z Afrodytą. O pozostałym czasie mógł decydować sam.
Opowiadacz z uśmiechem dodał od siebie, że Adonis spędzał ten czas ze swoją boginią piękna i miłości.
Opowieści krążą po świecie i ich pochodzenie nie ma większego znaczenia. Istnieje tylko jedno kryterium – czy trafiają do serc słuchaczy? Oczywiście pod warunkiem, że są pięknie prezentowane.




4 komentarze:

  1. Anonimowy1/28/2011

    O rany! Ale baje! Ciarki przechodzą!

    OdpowiedzUsuń
  2. Opowiesc o trzech cedrach jest niesamowita, wyjatkowa, a takze wzruszajaca...
    Libanczycy cenia swoj symbol narodowy nade wszystko. Opowiesc ta rowniez to potwierdza.

    Niedawno zakonczono w Libanie kampanie spoleczna dotyczaca ochrony cedrow libanskich - polecam do obejrzenia reklame (EXOTICA - Lebanese cedars - not for sale). Na roznych stronach mozna znalezc przetlumaczona reklame.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcie niezwykłej urody. Trzy cedry, nieco zamyślone, pijane szczęściem istnienia rozmawiają ze sobą.

    OdpowiedzUsuń
  4. A o rezerwacie cedrów kiedy będzie? Już śniegi zeszły z gór nawet w Polsce!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...