14.02.2011

Sytuacja na Bliskim Wschodzie/ Middle East Problems : Aktualności/ News

Ze świata arabskiego dochodzą do nas (i być może do was też) różne, bardziej lub mniej, niepokojące wieści. Najpierw Tunezja, potem Egipt, teraz Syria i Jemen. W Libanie też było gorąco w ostatnim czasie. Problem polegał na tym, że mieliśmy tutaj do czynienia ze zmianą rządu (mają tu demokrację). Był to czas niepokojów. Owszem, wiele się działo. Teraz jest już spokojnie. Od niedawna mamy nowy rząd, więc już nie ma zamieszek na obrzeżach Bejrutu, nawet nie podpalają samochodów, również strzały u mojego kumpla pod oknem ucichły. Wznowiono też wieczorne zajęcia na Uniwersytecie (przez 2 dni zajęcia, które odbywały się po 17 - tej były odwoływane, żeby każdy student miał czas wrócić spokojnie do domu przed nocą).

There are some disturbing news coming from the Arab world to us (and probably to you too). First, Tunisia, than Egypt, and now Syria and Yemen. We also had an unrest in Lebanon lately. The problem was about changing the government (we have democracy here). It was anxiety time. A lot was going on. But, it's peace and quiet now. Since some time we have new government, so there are no riots on Beirut's suburbs, they don't set cars on fire anymore. My friend said that he doesn't hear gun fires on the streets anymore. They renewed classes on University (for two days classes were cancelled after 17 o'clock, so that every student could come back home before the night falls).

By Endru

4 komentarze:

  1. Rafał2/24/2011

    Jeszcze Jordania i Iran...Nie podoba mi się to, oj nie podoba...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlatego podkreslam, ze teraz wszystko gra. Zmiana rzadu przebiegla w nerwowej atmoswerze, ale teraz rzad juz dziala i jest spokoj jak dawniej. Komunikacja i transport dziala bez zaklocen i jest bezpiecznie. Ten kraj jest bardzo liberalny, wiec o zadnych przewrotach nie ma mowy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rafał2/25/2011

    No to super !Nie to, że ja, ale niektórzy z nas, których z nazwiska nie wymieniam, są w niezłym strachu..pozdrowienia dla Reni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Veni, vidi - rzeczywiście jest spokój. Można dużo pozwiedzać, jeśli się tylko chce.
    Bardzo ciekawy, malowniczy kraj. Widoki w górach przyprawiają o zawrót głowy. Przyroda - palce lizać! Ludzie sympatyczni, życzliwi ale niektórzy mówią tylko po arabsku!!!!!
    Zwłaszcza w małych miejscowościach,tam ratunkiem jest apteka - farmaceuci zawsze mówią w jakimś ludzkim języku! I można zapytać o drogę, bo drogowskazy jeśli są to też pisane "robaczkami", a przez dwa tygodnie pobytu nie opanowałam czytania:)!
    Była to wspaniała przygoda. Polecam wszystkim chętnym! Jeśli znacie gospodarzy
    - nie muszę reklamować, sympatyczni choć trochę podkulawieni.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...