18.04.2011

(PL) Ramel el Baida Beach: Na nóżkach przez Bejrut/ Through (True) Beirut

Moi Drodzy!!!!
    Wczorajszy dzień należał do jednych z najbardziej relaksacyjnych dni w moim życiu. Późnym popołudniem (ok. 16 czasu libańskiego) wybraliśmy się na plażę. Słońce świeciło mocno, więc postanowiliśmy pochodzić po nagrzanym przez cały dzień piasku, posłuchać szumu fal i poczytać trochę beletrystyki (obecnie popijając wodę mineralną czytam wynurzenia alkoholika w „Pod Mocnym Aniołem” - Jerzego Pilcha, a Andrzej wpatruje się w tajemnicze „Oczy Smoka” Stephena Kinga – jak na razie polecamy :)

Ale wracając do morza i do fal i do piasku.....

    Trafiliśmy na Riwierę, która okazuje się, że ma swoją nazwę – Ramel el Baida Beach :) Na plaży nie brakowało korzystających ze słońca i pięknej pogody Libańczyków, którzy z całymi rodzinami wypoczywali na plaży. Śmiech bawiących się dzieci, nieodłączny zapach sziszy i szum fal pozwoliły nam na relaks, którego już od dłużej chwili nie mieliśmy (Usprawiedliwiając nasze zachowanie dodam, że przecież trochę się działo: zaczynając od przyjazdu Turnusu I, poprzez operację i przyjazd turnusu II a na egzaminach kończąc). Tak więc zaplanowane relaksowanie niewątpliwie nam się należało :)
    Zapraszam do obejrzenia krótkiego filmiku z plaży. Zaznaczam, że w prezentacji użyłam jedynie zdjęć, a w tle słychać szum morza (raczej nie libańskiego niestety – Muzyka Relaksacyjna – Szum Morza cz.1 oraz przypadkowo znalezioną ścieżkę ze śmiechem dzieci, który w idealny sposób zakłóca, a może właśnie pogłębia ów szum, tworząc w ten sposób garstkę klimatu, jaki nam towarzyszył.

Relaksujcie się ile się da.... Filmik można powtarzać w nieskończoność i to za darmo !!!! :)

Pozdrawiam

Cat.e

Comming soon!!!

Ramlet el-Baida Beach from Kathy Zolty on Vimeo.

Inne zdjęcia z Ramel el-Baida:
More photos from Ramel el-Baida:

http://goodmorningbeirut.blogspot.com/2011/01/riviera-na-nozkach-przez-bejrut.html

3 komentarze:

  1. No super, super! A Wy w tym wszystkim gdzie??
    Aż tak zrelaksowani, że Was rozmyło?
    Całuję i jak zawsze trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
  2. No niestety, zdjęcia zwykle otoczenia :) taki socjologiczny nawyk... :) Może następnym razem. Pozdrawiamy i moc całusów ślemy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochani! Chyba skończyłam przygotowania do Świąt - nie wiem jak się nazywam, ani gdzie jestem. Okropnie mi Was brakuje, a muzyka relaksacyjna czyni cuda!
    Jutro, a właściwie dziś posadzę róże - nazwę je Endru i Cate!!!!!!!
    Życzcie im żeby kwitły obficie!!!
    Tak, jak bogate i ciekawe jest teraz Wasze życie, chociaż tak okropnie daleko od domu.
    Myślę o Was bez ustanku!
    Słucham muzyki i śmiechu dzieci i szkoda mi, że to nie Wy!
    Jestem z Wami w te "jajowe" święta.
    A pisanki już gotowe?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...