22.07.2013

(PL) Co warto zobaczyć w Bejrucie: Porady/ Travel Tips

by Rafał Romanowski
BEJRUT....

Przez tysiące lat, również na terenach wokół basenu Morza Śródziemnego mieszały się kultury antyczne (Fenicjanie, Egipcjanie, Grecy, Rzymianie). Stąd na terenie całego Libanu można napotkać na pozostałości sprzed tysięcy lat. Stolica Libanu wczasach świetlności (lata 40’, 50’, 60’) nazywana była Paryżem Wschodu. Liban przez wiele lat (wraz z Syrią) znajdował się pod mandatem francuskim przez co na tym terenie kultura zachodu zakorzeniła się bardzo mocno. Niestety wojna domowa oraz wojna z Izraelem przemieniła piękne miasto w jedną wielką ruinę. Od momentu zakończenia wojny minęło wiele lat, pomimo że sytuacja bywała napięta jeszcze kilka razy do kolejnej wojny nie doszło. Stolica Bejrutu jest już odbudowana, jednakże nadal trwają prace remontowe i budowlane na terenie całego Bejrutu. Przez dziennikarzy i turystów z zagranicy Bejrut często nazywany jest miastem dźwigów (żurawi) i wiecznych korków na drogach. Co zasadniczo jest prawdą.




Okazuje się, że w doprowadzanym przez lata do ruiny mieście nadal jest, co zwiedzać.

ZWIEDZANIE:

- Odbudowane centrum Bejrutu (Downtown), gdzie poza najróżniejszymi restauracjami z całego świata można zwiedzić wiele kościołów i meczetów. Najpopularniejsze miejsce to Meczet Omara zwany również Wielkim Meczetem albo niebieskim meczetem (ze względu na niebieską kopulę otulającą meczet), równie znany i odwiedzany przez turystów jest Meczet Emira Munzir również w Downtown. Na terenie całego Bejrutu większość meczetów jest dostępna dla turystów. Kobiety wchodzą do części przeznaczone dla pań, a mężczyźni do głównej sali, gdzie odprawiane są modlitwy. W Ashrafieh – chrześcijańskiej dzielnicy w centrum Bejrutu można odwiedzić dziesiątki przepięknych kościołów obrządku katolickiego (przede wszystkim maronicie), jak również prawosławnego.

- Koncerty Narodowej Orkiestry Filharmonii Libańskiej odbywają się w kościele św. Józefa w Ashrafieh. Warto będąc w Libanie wybrać się na taki koncert ( zwykle wstęp jest bezpłatny) ze względu na fakt, że dyrygentem orkiestry jest Polak Pan Wojciech Czepiel, a w składzie orkiestry nie brakuje Polaków lub osób polskiego pochodzenie, dzięki czemu można wysłuchać w Libanie Chopina, czy Góreckiego. - Łaźnie Rzymskie – w samym sercu Bejrutu znajdują się ruiny łaźni. Odkryte pomiędzy 1968-69 rokiem zainteresowaniem badaczy zaczęły się cieszyć dopiero w latach 1995 - 1997. Obecnie pięknie zagospodarowany teren jest idealnym miejscem na odpoczynek podczas zwiedzenia Downtown. Wieczorami łaźnie podświetlone są wszystkimi kolorami tęczy. Warto odwiedzić łaźnie podczas koncertu, bądź jakiejś inscenizacji, które są tam organizowane. Informacje można uzyskać w punktach informacyjnych na terenie Libanu lub w Ministerstwie Turystyki na ulicy Hamra. Zaraz obok łaźni znajduje się budynek parlamentu libańskiego.

- Muzeum Narodowe, w którym eksponowane są znaleziska z terenu Libanu. Trzeba przeznaczyć, co najmniej 2h, by zapoznać się wnikliwie z ekspozycją. Autorzy ekspozycji wprowadzają nas w historie regiony i prowadzą przez poszczególne okresy. Poza ekspozycją można prześledzić historię Libanu i samego Muzeum Narodowego za pomocą komputera oraz ekranów multimedialnych. Cena: 5000 L.L (bilet normalny), 1000 L.L (bilet studencki). Niestety jedyne języki, w jakich opisane są ekspozycję to arabski, francuski i angielski.

- Muzeum AUB (American University of Beirut) – równie interesująca ekspozycja znalezisk z terenu Libanu i innych krajów Bliskiego Wschodu. Sam uniwersytet również jest interesującym miejscem. AUB to najstarszy uniwersytet w Libanie założony w 1868 roku. Główny Kampus AUB (znajdujący się blisko ulicy Hamra), wypełniają utrzymane w arabskim stylu budynki.

- Muzeum Sursock to kolejne interesujące miejsce. Rezydencja rodziny Sursock znajduje się w dzielnicy Ashrafieh. Jest to nietypowy budynek utrzymany w stylu włoskim. O samym muzeum mówi się, jako i muzeum sztuki nowoczesnej. Rezydencje, w którym znajduje się muzeum można zwiedzić podczas wyjątkowych okazji (jak na przykład nabycie nowego obrazu do kolekcji lub podczas specjalnie organizowanych wernisaży). Zawsze można spróbować tam wejść lub wcześniej zadzwonić i dowiedzieć się o możliwościach zobaczenia ekspozycji. O pałacach rodziny Sursock mówi się równinie w kontekście przepięknych ogrodów, jakie wokół wszystkich rezydencji są urządzane.

- Hipodrom – nieopodal Muzeum Narodowego w Bejrucie znajduje się hipodrom. Budowla obecnie wykorzystywana jest do organizowanych tam wyścigów konnych. Ceny biletów są różne w zależności od rangi i dnia, w którym dany wyścig, czy impreza się odbywa.

- Deptak nadmorski – zwany Corniche. To trasa licząca kilka kilometrów wzdłuż brzegu Morza Śródziemnego. Od innych linii brzegowych różni ją to, że jest to miejsce zadbane, ozdobione pięknymi kwiatami oraz miejscami do odpoczynku. Można tam kupić pamiątki oraz uliczne smakołyki (parzona arabska kawa, mrożone owoce, zimą prażone kasztany i inne pyszności). Podczas spaceru można zajrzeć do kawiarni i restauracji znajdujących się wzdłuż całego wybrzeża. Końcem 2011 otwarto Corniche II, betonowa trasa ma być miejscem do jazdy na rowerze, rolkach, czy biegania. Tym samy pomysłodawcy chcą, by główne Corniche zostało trasą jedynie dla spacerowiczów. Również tam znajduje się największe wesołe miasteczko w Bejrucie, które szczególnie latem cieszy się zainteresowaniem.

- Latarnia Morska i Gołębie Skały – podążając wspomnianych deptakiem mija się dwa ciekawe miejsca. Pierwsze to zbudowana w …. Latarnia morska. Drugie miejsce to Gołębie Skały, o których mówi się, jako o nieoficjalnym symbolu Libanu. Dwie charakterystyczne skały ‘wyrastające’ z morza cieszą swoim widokiem przybyłych. Kilka kilometrów za Gołębimi Skałami znajduje się plaża publiczna Hamlet El Baida. Większość z przewodników jej nie poleca. Plaża ta, jak większość w Libanie raczej nie należy do najczystszych, ale za to jest bezpłatna. Przy większości hoteli w Libanie znajdują się baseny, a inne plaże (te w jakiś sposób zagospodarowane w sezonie letnim są z płatne od 15000 L.L do 40000 L.L (10-30$).

- Monot, Hamra i Gemayzze to trzy najpopularniejsze turystyczne miejsca, które skupiają w jednym miejscu nocne kluby, restauracje, puby a także sklepy ze znanymi markami. Ceny raczej wysokie, ale warto się tam wybrać, z co najmniej dwóch podwodów: zobaczyć, jak bawią się Libańczycy i spróbować libańskiego alkoholu nazwanego ARAK (wódka z anyszkiem). W weekendy ulice, puby, restauracje tętnią tam życiem; jest kolorowo, głośno i wesoło.

- Dzielnica Armeńska (ormiańska) Borj Hammond – to równie ciekawe miejsce do, gdzie pośród setek krzyżujących się ze sobą uliczek możemy nabyć przeróżne towary od typowo orientalnych, jak pamiątki z Libanu, szisze (fajki wodne), przyprawy, czy biżuteria, po te bardziej zachodnie, jak telewizor, czy buty znanej marki. Wszystko w dostępnych cenach i z możliwością negocjacji.

- W Bejrucie bardzo sprawnie działa Wspólnota Polska, która wydaje czasopismo Polonii. O wszystkich imprezach organizowanych przez Polonie w Libanie można dowiedzieć się poprzez Ambasadę Polską w Libanie, bądź na blogu Polskiej Wspólnoty w Libanie (www.polskiecedry.blogspot.com). W roku 2011 Polonia w Libanie wraz z Ambasadą Polski w Bejrucie w związku z Prezydencją RP w Unii Europejskiej organizowała wiele imprez. Były koncerty z udziałem Polaków, wystawy, wycieczki w miejsca ważne dla Polaków w Libnie.

- Baabda Forest – zaledwie kilka kilometrów od Bejrutu w miejscowości Baabda, gdzie mieści się Ambasada Polski w Libanie znajduje zagospodarowany kawałek lasu. Las znajduje się niemal na przeciw budynku ambasady. W Baabda Forest można pospacerować po alejach pomiędzy drzewami, skorzystać ze ścianki wspinaczkowej, po podglądać zwierzęta i ptaki. Szczególnie polecany dla tych, którzy zamierzają spędzić w Bejrucie okres dłuższy niż miesiąc. Genialne miejsce na odpoczynek i wzięcie głębokiego oddechu. Można tam zorganizować ognisko, grilla ( w specjalnie wyznaczonych do tego miejscach) za niewielką opłatą. Wstęp do Baabda Forest to 5000 L.L, które dla tych, co potrzebują zielonej przestrzeni wokół siebie to miejsce jest naprawdę przyjemne.

- Wojenny Cmentarz Wojskowy w Bejrucie – jest to jedno z miejsc w Libanie (obok Tripoli), w którym pochowani są Polacy. Cmentarz znajduje się w dzielnicy obok Wojskowego Cmentarza Francuskiego i Angielskiego.

O wymienionych i o wielu innych miejscach możecie znaleźć więcej informacji przeglądając nasz blog pod tematem Na nóżkach przez Bejrut/ Through (true) Beirut.  





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...